Opowieść wigilijna czyli lekarze, piraci i smoki na imprezie!

Grudzień był miesiącem wypełnionym spotkaniami z najbliższymi i okazjami do celebrowania. W Rynku Pierwotnym jedną z podstawowych i najważniejszych wartości jest przyjazna i luźna atmosfera, dlatego nie omieszkaliśmy uczcić ostatniego miesiąca roku na własny sposób, świętując końcówkę roku „na wesoło” i z przymrużeniem oka.

Z tej okazji wybraliśmy się do Józefowa, gdzie czekała już na nas sala bankietowa, w której mogliśmy się bawić do białego rana. Na początku właściciele firmy, nazywani też od pewnego czasu Komitetem Centralnym wygłosili płonne przemówienia, w których podsumowali rok 2015, podziękowali pracownikom za włożony trud i zaangażowanie w rozwój firmy, a następnie rozdali nagrody jubileuszowe dla pracowników o najdłuższym stażu pracy i po tej celebracji przeszliśmy do części nieoficjalnej nazywanej powszechnie „wyżerką i popitką” 😉

Zabawa jednak nie byłaby kompletna bez dawki humoru wyrażonej w oryginalnych przebraniach, które przywdziali pracownicy. Prym wiedli piraci i piratki, których, jak się okazało mamy u nas pod dostatkiem (nawet nie wiedzieliśmy, że aż tyle) – zgodnie z popularnym hasłem „zawsze bądź sobą, chyba, że możesz być piratem – wtedy zawsze bądź piratem” 😉 Nie zabrakło też superbohaterów i postaci z bajek, oficerów marynarki i lotnictwa, służb medycznych i policji, do pomocy z dzikiego zachodu przybyli nawet kowboje. A ci, którzy nabroili za bardzo mogli liczyć na łagodny wyrok wydany przez dobroduszną, ale prawą i sprawiedliwą panią sędzinę.

Honoru dam bronił dzielny rycerz, zaś Kleopatra, jak przystało na królową olśniewała swym urokiem. Czary i zaklęcia rzucały czarownice, natomiast zdejmować uroki próbowali mnisi. Gdy to się nie udawało diabeł z radością opiekował się zbłąkanymi duszyczkami. Zalotna pani lemur i wyluzowany smok za nic mieli te magiczne tricki i pląsali po parkiecie w rytm muzyki serwowanej tego wieczora przez didżeja.

Na parkiecie zabrakło jedynie naszego nowego pracownika Zenona – musieliśmy mu jednak wybaczyć tę absencję, gdyż przejął w tym roku rolę pomocnika Świętego Mikołaja i stróża bożonarodzeniowego stołu, w związku z czym jeszcze przed świętami zaczął odczuwać ogrom odpowiedzialności, która na nim spoczywała. Zenek jednak, jak przystało na firmowego bohatera z radosnym piskiem dopełnił swoich obowiązków i dzięki temu cała ekipa Rynku Pierwotnego mogła wkroczyć w nowy rok z uśmiechami na ustach.

Końcówkę roku przeżyliśmy więc wszyscy w iście szampańskich nastrojach. Mamy nadzieję, że Wy również spędziliście święta w rodzinnej atmosferze i świetnie bawiliście się w sylwestrową noc. Zaś w 2016 roku życzymy Wam i sobie pomyślności oraz aby rozpoczęty właśnie rok był jeszcze lepszy niż ten miniony… pod każdym względem 😉